Jezioro Drużno to płytki, szuwarowy akwen na Żuławach Wiślanych, przez który przebiega początkowy etap rejsu po Kanale Elbląskim. Rejs statkiem z Elbląga pozwala przepłynąć przez rezerwat przyrody, gdzie w gęstych trzcinowiskach żyje ponad 200 gatunków ptaków, a następnie doświadczyć czegoś naprawdę niezwykłego – statku płynącego po trawie na pochylniach. To połączenie spokojnej obserwacji przyrody z unikatową atrakcją techniczną, która działa według XIX-wiecznych zasad.
Start rejsu znajduje się w centrum Starego Miasta w Elblągu. Najpopularniejsza trasa prowadzi do Buczyńca i trwa około 4,5 godziny.
- obserwacja 200 gatunków ptaków
- unikalny system pochylni
- rejs przez malowniczy rezerwat
- historia średniowiecznej osady Truso
- możliwość zrobienia zdjęć zabytkowych urządzeń
Przez rezerwat ornitologiczny na Jeziorze Drużno
Pierwszą część rejsu statek pokonuje rzeką Elbląg – stosunkowo młodą i krótką rzeką, która ma nieco ponad 14 kilometrów długości. Łączy ona jezioro Drużno z Zalewem Wiślanym i ma ciekawą cechę – jest dwukierunkowa, choć zazwyczaj płynie w stronę Bałtyku.
Po wpłynięciu na Jezioro Drużno zaczyna się prawdziwa przyrodnicza część rejsu. To płytki, mocno zarastający akwen deltowy, który został objęty ochroną jako rezerwat przyrody ze względu na bogactwo ptactwa. W szuwarach i trzcinowiskach biesiaduje ponad 200 różnych gatunków ptaków wodnych i błotnych. Można zobaczyć czaple, łabędzie, dzikie kaczki i wiele innych gatunków, które wybrały to miejsce na swoje siedlisko.
Jezioro jest też bogate w różnorodną roślinność wodną – gęste szuwary tworzą naturalny labirynt, przez który prowadzi szlak żeglugowy. Etap przez Drużno trwa około 2,5 godziny, co daje sporo czasu na obserwację przyrody z pokładu statku.
We wczesnym średniowieczu jezioro Drużno było rozległą zatoką morską połączoną z Zalewem Wiślanym. Jego powierzchnia była wielokrotnie większa niż dzisiaj, a na brzegu Wikingowie założyli legendarną osadę handlową Truso – jedno z najważniejszych emporium handlu bałtyckiego w IX wieku.
Statkiem po trawie – pięć pochylni Kanału Elbląskiego
Po przepłynięciu jeziora Drużno statek dociera do odcinka pochylniowego Kanału Elbląskiego. To moment, na który czeka większość pasażerów. System pięciu pochylni – Całuny, Jelenie, Oleśnica, Kąty i Buczyniec – pozwala pokonać blisko 100-metrową różnicę wysokości na odcinku około 10 kilometrów.
Pochylnie to unikalne na skalę światową rozwiązanie hydrotechniczne z XIX wieku. Statek wpływa na specjalny wózek, który następnie jest wciągany po szynach „pod górę” przez trawnik. Cały system działa bez prądu, wykorzystując sprytne rozwiązania mechaniczne zaprojektowane ponad 170 lat temu przez pruskiego inżyniera Georga Jacoba Steenkego.
Każda pochylnia to okazja do zrobienia zdjęć i obserwacji pracy zabytkowych urządzeń. Pasażerowie mogą zejść ze statku i iść obok niego drogą techniczną, która biegnie wzdłuż całego odcinka pochylniowego.
Historia Kanału Elbląskiego
Budowa kanału rozpoczęła się 28 października 1844 roku. Rozwijający się w XIX wieku przemysł na Mazurach oraz sława sosny taborskiej, z której robiono maszty dla flot całej Europy, wymagały sprawnej drogi transportowej łączącej te tereny z Morzem Bałtyckim. Brakowało wówczas dobrych dróg i kolei, więc postawiono na transport wodny.
Kanał miał łączyć Ostródę z Elblągiem, a stamtąd towar mógł być dalej przewożony na Zalew Wiślany i Bałtyk. Całkowita długość kanału wraz z odgałęzieniami wynosi 151,7 kilometra. Pierwotnie służył wyłącznie do transportu towarów. Turystyczna żegluga rozpoczęła się dopiero w 1912 roku, kiedy Adolf Tetzlaff z Ostródy założył przedsiębiorstwo przewozowe i zakupił pierwszy statek pasażerski o nazwie „Róża Jezior”.
Dla kogo ten rejs?
Rejs sprawdzi się dla różnych grup. Miłośnicy przyrody docenią etap przez rezerwat na jeziorze Drużno, gdzie można spokojnie obserwować ptactwo i podziwiać szuwary. Osoby zainteresowane techniką i historią będą zachwycone działaniem pochylni – to naprawdę imponujące, że system zaprojektowany w połowie XIX wieku nadal działa sprawnie.
Rodziny z dziećmi też znajdą coś dla siebie. Dzieci zazwyczaj są zachwycone, gdy statek „płynie po trawie” – to widok, którego się nie zapomina. Warto jednak wziąć pod uwagę, że pełny rejs trwa ponad 4 godziny, co dla najmłodszych może być długie. Na pokładzie można się swobodnie poruszać, więc nie trzeba siedzieć w jednym miejscu przez cały czas.
Rejs to też dobra opcja dla osób szukających spokojnego, relaksującego spędzenia czasu. Tempo jest powolne, można usiąść na pokładzie z kocykiem, zrobić piknik (dozwolone jest zabieranie własnego jedzenia) i po prostu odpocząć, obserwując mijające krajobrazy.
Praktyczne informacje – ceny, godziny, dojazd
Rejsy organizuje Żegluga Ostródzko-Elbląska oraz kilka mniejszych armatorów, w tym firma „Statkiem po trawie” ze statkiem Bursztyn. Główna trasa to „Statkiem po trawie” z Elbląga do Buczyńca (lub odwrotnie), która trwa około 4 godzin i 40 minut.
Bilety można zarezerwować online lub kupić w kasie przy przystani w Elblągu, tuż obok Starego Miasta. Jeśli rejs rozpoczyna się w Buczyńcu, bilety sprzedawane są tylko za gotówkę. Dokładny rozkład godzinowy rejsów i dni, w które się odbywają, najlepiej sprawdzić na stronie internetowej Żeglugi Ostródzko-Elbląskiej, ponieważ harmonogram zmienia się w zależności od sezonu.
W cenie biletu jest również przejazd autobusem z powrotem do miejsca, z którego rejs się rozpoczął. Po dotarciu do Buczyńca (lub Elbląga, jeśli płynie się w drugą stronę) czeka autokar, który zawozi turystów z powrotem. Można też zostać w Buczyńcu dłużej – to pochylnia z najbardziej rozbudowaną infrastrukturą. Jest tam Muzeum Kanału Elbląskiego, punkt gastronomiczny i można kupić pamiątki.
Istnieje możliwość zamówienia obiadu na statku, ale trzeba to zrobić przed rejsem podczas rezerwacji biletu. Na pokładzie jest również bar z napojami i przekąskami.
Alternatywne trasy – krótsze rejsy
Nie każdy ma pół dnia na pełny rejs. Armatorzy oferują również krótsze opcje:
- Szlakiem bukowego lasu – godzinny rejs, podczas którego statek dwukrotnie pokonuje pochylnię Buczyniec. Dobra opcja, jeśli chce się tylko zobaczyć, jak działa pochylnia.
- Jelenie–Buczyniec – rejs przez 4 pochylnie trwający około 2 godziny.
- Buczyniec–Oleśnica–Buczyniec – rejs przez 3 pochylnie.
- Szlakiem 5 jezior – pięciogodzinny rejs z Buczyńca do Ostródy, podczas którego statek płynie przez polodowcowe jeziora (Piniewo, Sambród, Ruda Woda, Ilińskie, Drwęckie) i pokonuje dwie zabytkowe śluzy w Miłomłynie i Zielonej.
- Szlakiem Krainy Kanału Elbląskiego – całodzienny, dziesięciogodzinny rejs z Ostródy do Elbląga, podczas którego pokonuje się praktycznie całą trasę kanału.
Kanał Elbląski to jeden z najdłuższych szlaków wodnych w Europie – jego całkowita długość wraz z odgałęzieniami wynosi 151,7 kilometra. System pochylni jest unikatowy na skalę światową i działa według tych samych zasad co ponad 170 lat temu.
Jak dojechać i ile czasu zarezerwować
Przystań w Elblągu znajduje się w centrum Starego Miasta, więc dojazd jest prosty. Jeśli ktoś przyjeżdża samochodem, w okolicy są parkingi płatne. Można też dojechać komunikacją miejską lub pieszo z centrum.
Na sam rejs warto zarezerwować około 5 godzin (4,5 godziny rejsu plus czas na dotarcie i ewentualny powrót autobusem). Jeśli planuje się zostać dłużej w Buczyńcu i zwiedzić okolicę, lepiej przeznaczyć cały dzień. Wzdłuż odcinka pochylniowego są przygotowane drogi techniczne i ścieżki, więc można też zaplanować piknik lub spacer po okolicy.
Warto wziąć ze sobą coś ciepłego do ubrania, nawet latem – na wodzie potrafi być chłodniej, zwłaszcza gdy statek płynie. Przyda się też krem z filtrem i nakrycie głowy w słoneczne dni, bo na pokładzie nie ma zbyt wiele cienia. Lornetka to dobry pomysł dla obserwatorów ptaków – na jeziorze Drużno będzie okazja, żeby z niej skorzystać.
Rejsy odbywają się sezonowo, głównie od maja do września, choć niektóre trasy mogą być dostępne również w kwietniu i październiku. Najlepiej sprawdzić aktualny harmonogram przed planowaną wizytą.
