Start eGrudziadz.pl  Wiadomości   Region kujawski   Wiadomości kraju   Wiadomości świat    Serwisy tematyczne    Rozrywka     Sport     Kobieta     Media  
Magazyn „Żagle” ma 50 lat!
Wpisany przez sport24.pl   

altO złotym jubileuszu przypominają wszystkie tegoroczne numery pisma, opatrzone specjalnie zaprojektowanym logo. W publikowanych co miesiąc rocznicowych artykułach, redakcja opisuje historię czasopisma oraz przedstawia sylwetki osób, których praca, pasja i poświęcenie zbudowały tożsamość „Żagli” i pozwoliły im przetrwać do dzisiaj. O swoim przywiązaniu do pisma opowiadają znani i popularni, m.in. Mateusz Kusznierewicz, Roman Paszke, Kazimierz Kaczor.
Obchody jubileuszu zaplanowano w najbliższą sobotę 8 sierpnia br. w Gdyni, podczas targów Wiatr i Woda. Po raz pierwszy poza Warszawą, redakcja „Żagli” przyzna doroczne nagrody im. Leonida Teligi. W tej, już 38., edycji „nagród Teligi” dodatkowo zostaną uhonorowane osoby szczególnie zasłużone dla magazynu oraz obecni pracownicy redakcji.
Znani o „Żaglach”:
Leszek Błaszczyk – zm. w 2008 roku, przez 25 lat (1965 – 1990) sprawował funkcję redaktora naczelnego „Żagli”. Wielki pasjonat żeglarstwa i wszelkich sportów wodnych. Był inicjatorem wielu akcji popularyzujących żeglarstwo, pionierem windsurfingu w Polsce, autorem setek reportaży i felietonów.

„Żagle”: Co poczytujesz sobie za największy sukces „Żagli”?
Leszek Błaszczyk: Sukcesów było wiele, ale niewątpliwie największym był – choć masowy – to jednak poradniczy charakter pisma o wysokim poziomie merytorycznym. Potrafiliśmy dotrzeć do bardzo szerokich kręgów żeglarzy, ale jednocześnie być niezależnym głosem środowiska w czasach niesprzyjających tej niezależności.
Lokal redakcji był miejscem spotkań zarówno żeglarskiej elity, jak i czymś w rodzaju klubu, do którego mógł praktycznie przyjść każdy żeglarz ze swoimi problemami. Nie ułatwiało to bieżącej pracy, ale stwarzało niepowtarzalną atmosferę, nieosiągalną w dzisiejszych czasach w lokalu z przepustkami, ochroniarzami itp. Sukcesem była siła oddziaływania pisma. Na przykład mało kto pamięta, że to z inicjatywy „Żagli” powstała w  Polsce Komisja Windsurfingu, że wprowadzenie reflektorów radarowych na polskie jachty czy budowa pomostów w gdyńskim basenie żeglarskim z okazji „Operacji Żagiel 1974” i wiele innych pożytecznych przedsięwzięć nastąpiło w następstwie artykułów zamieszczanych w „Żaglach”. Dużym osiągnięciem była wychowawcza rola „Żagli”, zwłaszcza w stosunku do młodzieży. W zamieszczanej przez wiele lat rubryce mego pióra „Głos sternika” starałem się poruszać najistotniejsze, aktualne, palące problemy żeglarzy, sygnalizowane przez nich w bardzo licznych listach i telefonach do redakcji. Zawsze uważałem, że jeśli kolejny numer „Żagli” nie wywołał lawiny korespondencji, również krytycznej, to numer nie był udany. Dużym osiągnięciem była też nasza umiejętność pokazania wielokulturowych wątków żeglarstwa jako „sposobu na życie”. Mająca już kilkudziesięcioletnią tradycję Nagroda im. Teligi promująca żeglarską twórczość też jest przecież naszym ogromnym sukcesem.

Czytaj więcej: sport24.pl

 

Sport region

Sport - Grudziądz