Podczas wyścigu Formuły 1 kierowca wykonuje kilka tysięcy zmian biegów. Przejechanie regulaminowych czterech Grand Prix na tej samej skrzyni jest dla zespołu dużym wyzwaniem. Tym samym rośnie na znaczeniu współpraca z partnerami technologicznymi. Grand Prix Japonii jest jednym z bardziej wymagających wyścigów, dlatego zespoły dużą uwagę poświęcają silnikowi, skrzyni biegów i środkom smarnym.
Przed nami niedzielne Grand Prix Formuły 1 w Japonii. Wyścig odbędzie się u stóp góry Fuji, najwyższego szczytu Kraju Kwitnącej Wiśni. W ubiegłym roku kierowcy rywalizowali w bardzo trudnych warunkach, a deszczowe Grand Prix wygrał Lewis Hamilton. W tym roku Brytyjczyk zrobi wszystko, by powtórzyć swój sukces. Zespół Vodafone McLaren Mercedes jak zawsze może liczyć na wsparcie ExxonMobil, swojego partnera technologicznego.
Wprowadzenie w 2008 roku obowiązku używania tej samej skrzyni biegów przez cztery wyścigi zwiększyło wymagania wytrzymałościowe. Podczas Grand Prix Japonii na bolid Vodafone McLaren Mercedes będą działać wysokie obciążenia, a 16 zakrętów zapowiada cięższą pracę skrzyni biegów. Skrzynia biegów składa się z 400 elementów, wśród których bardzo ważną rolę odgrywa olej. W skrzyni znajduje się wiele łożysk. Dziewięć z nich przenosi główne obciążenia. Wszystkie są smarowane i chłodzone przez niecałe 2 litry w pełni syntetycznego Mobil Racing Synthetic Gear Oil. Jego zadaniem jest kontrola temperatury skrzyni biegów.
„Podczas wyścigu olej utrzymuje odpowiednią temperaturę skrzyni biegów, pokonując przy tym 1200 okrążeń tzw. „trasy chłodzenia”. To ponad dwudziestokrotnie więcej, niż liczba okrążeń bolidu w przeciętnym wyścigu. Wszystkim steruje zespół pomp rozprowadzających olej, wykorzystując przy tym mniej energii niż pięć domowych żarówek” – mówi Bruce Crawley, szef technologiczny Mobil 1 Motorsport.
wiecej na : www.sport24.pl |